Porównanie cen
Etymologie. Księgi 1-10
Producent: Marek Derewiecki | ID: 78955996
39,38 PLN
Oferta sklepu
ID78955996
MarkaMarek Derewiecki
DostępnośćTak
Stan-
Cena39,38 PLN
Cena promocyjna-
Typ produktuE-BOOKI,Encyklopedie
Kolor-
Wzór-
Grupa wiekowa-
MPN-
GTIN-
Pierwszy polski przekład „Etymologii” Izydora z Sewilli (ok.
560-636), nauczyciela średniowiecza.
Obok Kasjodora i Boecjusza połączył dziedzictwo antyku z dorobkiem intelektualnym chrześcijaństwa.
Opisując świat czyni narzędziem poznania etymologię, która wyjaśnia źródłosłowy, nazywa rzeczy, posługuje się słowem i zawiera odpowiedź na pytanie o istotę wszechrzeczy.
Ogromne dzieło, będące summą ówczesnej wiedzy teologicznej i świeckiej.
Przez stulecia były tekstem po Biblii najczęściej przepisywanym i czytanym, a także naśladowanym, tłumaczonym i komentowanym.
Pełniły rolę w średniowiecznych szkołach encyklopedii wiedzy o świecie i podręcznika do nauki łaciny i greki, inspirowały uczonych i poetów, kształtowały umysły pisarzy oraz czytelników, po czasy nowożytne.
W roku 1999 Papieska Rada do Spraw Środków Społecznego Przekazu ogłosiła Izydora patronem Internetu, uzasadniając decyzję właśnie tym, że opracowując „Etymologie” stał się on twórcą najstarszej w historii ludzkości bazy danych.
Przez ponad pięćset lat każdy wykształcony Europejczyk – iryjski mnich, poszukujący wiedzy encyklopedysta, student uniwersytetu czy kanonik krakowskiej kapituły katedralnej – patrzył na rzeczywistość oczyma autora „Etymologii”, zdobywając dzięki temu wiedzę, jak też – zauważmy – ucząc się samego patrzenia – spojrzeniem zdumiewająco szerokim, pełnym optymizmu oraz podziwu zarówno dla Bożego dzieła, jak też dla geniuszu Człowieka, który oddaje hołd Stwórcy i naśladuje Go, tworząc kulturę: wymyślając alfabet, ustanawiając prawa, zakładając państwa, pisząc książki, składając ofiary, szyjąc stroje, przemierzając morza, warząc piwo, stając się mówcą, lekarzem, kapłanem, rolnikiem, budowniczym; poznaje też stworzony świat oraz panuje nad nim, przede wszystkim poprzez nadawanie każdej rzeczy jej imienia.
Do poznania Stwórcy i wszystkiego, co istnieje – nieba i ziemi, oceanów i pustyni, mrówki i jednorożca, cedru i mięty, tajemnic piękna wymowy, harmonii melodii, budowy ludzkiego ciała – autor „Etymologii” prowadzi czytelnika przez bramy siedmiu nauk (sztuk) wyzwolonych.
Pierwsza spośród nich to brama trzech dyscyplin filologicznych, to jest dotyczących języka i literatury.
Właśnie one składały się na standardowe w epoce hellenistyczno-rzymskiej wykształcenie, otwierające drogę na szczyty kariery politycznej, urzędniczej, wojskowej, zapewniały przynależność do elit i wysoki status społeczny; w IX w.
nazwano je trivium (księgi I-II).
Druga to brama czterech dyscyplin matematycznych, a zatem Boecjuszowe quadrivium (III).
Następnie wtajemnicza czytelnika w arkana medycyny (IV), prawa i historii (V), teologii (VI-VIII), antropologii społecznej (IX), historii wyrazów (X), anatomii (XI), zoologii (XII), geografii oraz meteorologii (XIII-XIV), budownictwa (XV), mineralogii (XVI), rolnictwa i botaniki (XVII), sztuki wojskowej oraz organizacji igrzysk (XVIII), budowy statków i sporządzania strojów (XIX), a nawet prowadzenia gospodarstwa domowego (XX).Założyciel i nauczyciel w szkole w Chartres, Bernard z Chartres (1060-1125) napisał słynne słowa: „Jesteśmy karłami, którzy wspięli się na ramiona olbrzymów.
W ten sposób widzimy więcej i dalej niż oni, ale nie dlatego, ażeby wzrok nasz był bystrzejszy lub wzrost słuszniejszy, ale dlatego, iż to oni dźwigają nas w górę i podnoszą o całą gigantyczną wysokość”.
W takim kontekście historycznym i kulturowym należy czytać „Etymologie” Izydora z Sewilli.
560-636), nauczyciela średniowiecza.
Obok Kasjodora i Boecjusza połączył dziedzictwo antyku z dorobkiem intelektualnym chrześcijaństwa.
Opisując świat czyni narzędziem poznania etymologię, która wyjaśnia źródłosłowy, nazywa rzeczy, posługuje się słowem i zawiera odpowiedź na pytanie o istotę wszechrzeczy.
Ogromne dzieło, będące summą ówczesnej wiedzy teologicznej i świeckiej.
Przez stulecia były tekstem po Biblii najczęściej przepisywanym i czytanym, a także naśladowanym, tłumaczonym i komentowanym.
Pełniły rolę w średniowiecznych szkołach encyklopedii wiedzy o świecie i podręcznika do nauki łaciny i greki, inspirowały uczonych i poetów, kształtowały umysły pisarzy oraz czytelników, po czasy nowożytne.
W roku 1999 Papieska Rada do Spraw Środków Społecznego Przekazu ogłosiła Izydora patronem Internetu, uzasadniając decyzję właśnie tym, że opracowując „Etymologie” stał się on twórcą najstarszej w historii ludzkości bazy danych.
Przez ponad pięćset lat każdy wykształcony Europejczyk – iryjski mnich, poszukujący wiedzy encyklopedysta, student uniwersytetu czy kanonik krakowskiej kapituły katedralnej – patrzył na rzeczywistość oczyma autora „Etymologii”, zdobywając dzięki temu wiedzę, jak też – zauważmy – ucząc się samego patrzenia – spojrzeniem zdumiewająco szerokim, pełnym optymizmu oraz podziwu zarówno dla Bożego dzieła, jak też dla geniuszu Człowieka, który oddaje hołd Stwórcy i naśladuje Go, tworząc kulturę: wymyślając alfabet, ustanawiając prawa, zakładając państwa, pisząc książki, składając ofiary, szyjąc stroje, przemierzając morza, warząc piwo, stając się mówcą, lekarzem, kapłanem, rolnikiem, budowniczym; poznaje też stworzony świat oraz panuje nad nim, przede wszystkim poprzez nadawanie każdej rzeczy jej imienia.
Do poznania Stwórcy i wszystkiego, co istnieje – nieba i ziemi, oceanów i pustyni, mrówki i jednorożca, cedru i mięty, tajemnic piękna wymowy, harmonii melodii, budowy ludzkiego ciała – autor „Etymologii” prowadzi czytelnika przez bramy siedmiu nauk (sztuk) wyzwolonych.
Pierwsza spośród nich to brama trzech dyscyplin filologicznych, to jest dotyczących języka i literatury.
Właśnie one składały się na standardowe w epoce hellenistyczno-rzymskiej wykształcenie, otwierające drogę na szczyty kariery politycznej, urzędniczej, wojskowej, zapewniały przynależność do elit i wysoki status społeczny; w IX w.
nazwano je trivium (księgi I-II).
Druga to brama czterech dyscyplin matematycznych, a zatem Boecjuszowe quadrivium (III).
Następnie wtajemnicza czytelnika w arkana medycyny (IV), prawa i historii (V), teologii (VI-VIII), antropologii społecznej (IX), historii wyrazów (X), anatomii (XI), zoologii (XII), geografii oraz meteorologii (XIII-XIV), budownictwa (XV), mineralogii (XVI), rolnictwa i botaniki (XVII), sztuki wojskowej oraz organizacji igrzysk (XVIII), budowy statków i sporządzania strojów (XIX), a nawet prowadzenia gospodarstwa domowego (XX).Założyciel i nauczyciel w szkole w Chartres, Bernard z Chartres (1060-1125) napisał słynne słowa: „Jesteśmy karłami, którzy wspięli się na ramiona olbrzymów.
W ten sposób widzimy więcej i dalej niż oni, ale nie dlatego, ażeby wzrok nasz był bystrzejszy lub wzrost słuszniejszy, ale dlatego, iż to oni dźwigają nas w górę i podnoszą o całą gigantyczną wysokość”.
W takim kontekście historycznym i kulturowym należy czytać „Etymologie” Izydora z Sewilli.