Porównanie cen
Skażone światło miłości i żalu. Zapiski o filmie „Synekdocha, Nowy Jork”
Producent: Universitas | ID: 72121617
17,25 PLN
Oferta sklepu
ID72121617
MarkaUniversitas
DostępnośćTak
Stan-
Cena17,25 PLN
Cena promocyjna-
Typ produktuE-BOOKI,Teatr Film
Kolor-
Wzór-
Grupa wiekowa-
MPN-
GTIN-
„– To nie jest sztuka o randkach, lecz o śmierci.
– Nie musi się wydzierać.
To jest sztuka o randkach, nie tylko o śmierci.
Sztuka o wszystkim.
Randkach, narodzinach, śmierci, życiu, rodzinie i tak dalej”.Gdy jeden z aktorów na planie reżyserowanej przez Cadena Cotarda sztuki teatralnej wypowiada swoją opinię o jej znaczeniu, bohater filmu Charliego Kaufmana szybko ją koryguje.
Idąc tym tropem, Skażone światło miłości i żalu nie jest po prostu książką o filmie.
Film jest tu pretekstem do refleksji o miłości, śmierci, rozumieniu sztuki i duchowości.
W tym ujęciu moja próba rozplątania gęstej sieci znaczeń, z której składa się film Synekdocha.
Nowy Jork, jednocześnie pozostaje kreacją autorską.
Starając się zrozumieć doświadczenia Cotarda, odwołuję się do własnych przeżyć, nie rekonstruując obiektywnego sensu filmu Kaufmana, lecz spotykając się z reżyserem w nieokreślonej hermeneutycznej przestrzeni.
Liczę na to, że podobne spotkanie – tym razem ze mną – stanie się udziałem Czytelnika.
– Nie musi się wydzierać.
To jest sztuka o randkach, nie tylko o śmierci.
Sztuka o wszystkim.
Randkach, narodzinach, śmierci, życiu, rodzinie i tak dalej”.Gdy jeden z aktorów na planie reżyserowanej przez Cadena Cotarda sztuki teatralnej wypowiada swoją opinię o jej znaczeniu, bohater filmu Charliego Kaufmana szybko ją koryguje.
Idąc tym tropem, Skażone światło miłości i żalu nie jest po prostu książką o filmie.
Film jest tu pretekstem do refleksji o miłości, śmierci, rozumieniu sztuki i duchowości.
W tym ujęciu moja próba rozplątania gęstej sieci znaczeń, z której składa się film Synekdocha.
Nowy Jork, jednocześnie pozostaje kreacją autorską.
Starając się zrozumieć doświadczenia Cotarda, odwołuję się do własnych przeżyć, nie rekonstruując obiektywnego sensu filmu Kaufmana, lecz spotykając się z reżyserem w nieokreślonej hermeneutycznej przestrzeni.
Liczę na to, że podobne spotkanie – tym razem ze mną – stanie się udziałem Czytelnika.