Porównanie cen
(P)oszukiwanie
Producent: Liberum Verbum | ID: 72117815
19,69 PLN
Oferta sklepu
ID72117815
MarkaLiberum Verbum
DostępnośćTak
Stan-
Cena19,69 PLN
Cena promocyjna-
Typ produktuE-BOOKI,Poezja
Kolor-
Wzór-
Grupa wiekowa-
MPN-
GTIN-
Ada Sienkiewicz (rocznik 2001) – studentka trzeciego roku psychologii.
Od kilku lat pisuje (nie)uczesane (wy)zwierzenia, jak nazywa swoje wiersze.
Poezja to dla niej tworzenie nowej rzeczywistości.
Intymne postrzeganie obiektywnego świata, jeśli on w ogóle istnieje poza tym, co (s)chwytane w sieci naukowości.
Jest „głosem duszy” w brutalnej rzeczywistości, płynącym wersami, których konstrukcja w jej wierszach decyduje o mnogości znaczeń.
To jej osobista ucieczka, pozwalająca dostrzec z dystansu wersów trochę więcej niż to, co ewidentne na pierwszy rzut oka.
To kryjówka, z której krzyczy przez dziurkę od klucza – ku drwinom i pobłażliwym spojrzeniom mówiącym, że to wrzask idioty, nic nieznaczący...
Liberum veto milczeniu.
Największa moc wpływania na rzeczywistość, której nie da się kontrolować.
Gdzie szeroko pojęty kontekst wpływa na znaczenia.
Pochłania i przygnębia ją totalny, wszechobecny relatywizm.
Przeraża i smuci dewaluacja wartości.
A (nie)świadomość – u(nie)szczęśliwia.
Do tego twierdzi, że nie zna się na poezji.
Od kilku lat pisuje (nie)uczesane (wy)zwierzenia, jak nazywa swoje wiersze.
Poezja to dla niej tworzenie nowej rzeczywistości.
Intymne postrzeganie obiektywnego świata, jeśli on w ogóle istnieje poza tym, co (s)chwytane w sieci naukowości.
Jest „głosem duszy” w brutalnej rzeczywistości, płynącym wersami, których konstrukcja w jej wierszach decyduje o mnogości znaczeń.
To jej osobista ucieczka, pozwalająca dostrzec z dystansu wersów trochę więcej niż to, co ewidentne na pierwszy rzut oka.
To kryjówka, z której krzyczy przez dziurkę od klucza – ku drwinom i pobłażliwym spojrzeniom mówiącym, że to wrzask idioty, nic nieznaczący...
Liberum veto milczeniu.
Największa moc wpływania na rzeczywistość, której nie da się kontrolować.
Gdzie szeroko pojęty kontekst wpływa na znaczenia.
Pochłania i przygnębia ją totalny, wszechobecny relatywizm.
Przeraża i smuci dewaluacja wartości.
A (nie)świadomość – u(nie)szczęśliwia.
Do tego twierdzi, że nie zna się na poezji.