Porównanie cen
Kontro-wers
Producent: Liberum Verbum | ID: 72117581
15,75 PLN
Oferta sklepu
ID72117581
MarkaLiberum Verbum
DostępnośćTak
Stan-
Cena15,75 PLN
Cena promocyjna-
Typ produktuE-BOOKI,Poezja
Kolor-
Wzór-
Grupa wiekowa-
MPN-
GTIN-
Drogi Czytelniku, w Kontro-wersie natkniesz się na parę niespodzianek językowych, które być może nawet wprowadzą Cię w zakłopotanie, ponieważ pierwszą myślą, jaka przyjdzie Ci wtedy do głowy, będzie: „Mam ich – błąd!”.
A jednak nie.
Autorka pozwoliła sobie w ramach licentia poetica użyć słów, które wymyśliła (tańczenieniem, podysmutujmy) lub zmodyfikowała istniejące (wyrazobraz), ale także tych funkcjonujących w lokalnym i bardzo małym środowisku (obdałam), by swój język i przekaz ubogacić, niejednokrotnie też wykorzystać w prowadzonej częstokroć interesującej zabawie-grze słów (Nietzsche(ja), krwawa(ty) itp.).
Pozwalamy sobie zwrócić na to Twoją uwagę, gdyż pragniemy uniknąć posądzenia, choćby ulotnego, o niedociągnięcia warsztatowe wydawnictwa.
Mając to na względzie, smakuj się różnorodnością treści.Takie tam przed...Skąd to?
Z czego?
I po co?
Ano z potrzeb.
Różnych.
Człowieczych, zwyczajnie.
Piłam, paliłam, tańczyłam, śpiewałam, płakałam, się śmiałam i...
pisałam.
Autopsychoterapeutyczne stwory.Tak i oto jest, tomik, za co dziękuję wszystkim, którzy kopali mnie w tyłek, abym wreszcie to swoje pisanie ukazała światu.
No to proszę, się stało ciałem.Moim dzieciom tomik ten dedykuję, żeby im co po matce zostało, żeby i wnuki później nie tylko obcych czytały.Siostrze Syli i kuzynce Agusi, dla nich to też.
Speszyl kiss dla Rudaska i szwagierka-cukierka – kra, kra.Mojemu Tatulowi....
szkoda, że tego nie przeczyta...No i nadszedł czas na wielkie ukłony moim najbliższym przyjaciołom, dzięki którym jeszcze mnie ten świat nosi.Mojej nowej rodzince – foto!
Przytulasy.A w sumie, co tam...
piesiowi Lesiowi i kotom też podziękuję.Ale Wy tu nie po to, by moje wstępy czytać.
Zapraszam zatem w meandry moich potarganych myśli.
- Wiedźma RomanescouRomana Cegielna-Szczuraszek w XXI wieku ma pół wieku i nadzieję na następne pół.
Absolwentka III LO w Ostrowie Wielkopolskim.
Studiowała na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu.
Z wykształcenia ekonomista, marketingowiec.
Od parunastu lat – psia fryzjerka.
Skończyła również szkołą artystycznego zdobienia mebli i przedmiotów użytkowych.
Kobieta orkiestra z przepastną duszą, w której każdy może odnaleźć coś dla siebie.
Jej życiową dewizą jest szczerość do bólu.
Z zamiłowania psia behawiorystka, stylistka, uprawia różne formy rękodzieła, fotografuje.
W stanie euforii towarzyskiej uwielbia śpiewać.
Florystyka, czy renowacja antyków – to kolejne jej pasje.
Nie może żyć bez muzyki.
Muzyka jest kluczem, który nakręca ją do życia.
Ale coś, w czym spełnia się najbardziej i czym zauroczyła wiele osób to poezja.
Mówi o sobie – wierszokleta, natomiast inni mawiają o niej: „Szekspirka”albo „Beksiński pióra” ze względu na mroczny charakter i nierzadko dosadny przekaz jej twórczości.
A jednak nie.
Autorka pozwoliła sobie w ramach licentia poetica użyć słów, które wymyśliła (tańczenieniem, podysmutujmy) lub zmodyfikowała istniejące (wyrazobraz), ale także tych funkcjonujących w lokalnym i bardzo małym środowisku (obdałam), by swój język i przekaz ubogacić, niejednokrotnie też wykorzystać w prowadzonej częstokroć interesującej zabawie-grze słów (Nietzsche(ja), krwawa(ty) itp.).
Pozwalamy sobie zwrócić na to Twoją uwagę, gdyż pragniemy uniknąć posądzenia, choćby ulotnego, o niedociągnięcia warsztatowe wydawnictwa.
Mając to na względzie, smakuj się różnorodnością treści.Takie tam przed...Skąd to?
Z czego?
I po co?
Ano z potrzeb.
Różnych.
Człowieczych, zwyczajnie.
Piłam, paliłam, tańczyłam, śpiewałam, płakałam, się śmiałam i...
pisałam.
Autopsychoterapeutyczne stwory.Tak i oto jest, tomik, za co dziękuję wszystkim, którzy kopali mnie w tyłek, abym wreszcie to swoje pisanie ukazała światu.
No to proszę, się stało ciałem.Moim dzieciom tomik ten dedykuję, żeby im co po matce zostało, żeby i wnuki później nie tylko obcych czytały.Siostrze Syli i kuzynce Agusi, dla nich to też.
Speszyl kiss dla Rudaska i szwagierka-cukierka – kra, kra.Mojemu Tatulowi....
szkoda, że tego nie przeczyta...No i nadszedł czas na wielkie ukłony moim najbliższym przyjaciołom, dzięki którym jeszcze mnie ten świat nosi.Mojej nowej rodzince – foto!
Przytulasy.A w sumie, co tam...
piesiowi Lesiowi i kotom też podziękuję.Ale Wy tu nie po to, by moje wstępy czytać.
Zapraszam zatem w meandry moich potarganych myśli.
- Wiedźma RomanescouRomana Cegielna-Szczuraszek w XXI wieku ma pół wieku i nadzieję na następne pół.
Absolwentka III LO w Ostrowie Wielkopolskim.
Studiowała na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu.
Z wykształcenia ekonomista, marketingowiec.
Od parunastu lat – psia fryzjerka.
Skończyła również szkołą artystycznego zdobienia mebli i przedmiotów użytkowych.
Kobieta orkiestra z przepastną duszą, w której każdy może odnaleźć coś dla siebie.
Jej życiową dewizą jest szczerość do bólu.
Z zamiłowania psia behawiorystka, stylistka, uprawia różne formy rękodzieła, fotografuje.
W stanie euforii towarzyskiej uwielbia śpiewać.
Florystyka, czy renowacja antyków – to kolejne jej pasje.
Nie może żyć bez muzyki.
Muzyka jest kluczem, który nakręca ją do życia.
Ale coś, w czym spełnia się najbardziej i czym zauroczyła wiele osób to poezja.
Mówi o sobie – wierszokleta, natomiast inni mawiają o niej: „Szekspirka”albo „Beksiński pióra” ze względu na mroczny charakter i nierzadko dosadny przekaz jej twórczości.