Porównanie cen
Pierwsze wspomnienie wielkiego głodu
Producent: FORMA | ID: 72117462
14,63 PLN
Oferta sklepu
ID72117462
MarkaFORMA
DostępnośćTak
Stan-
Cena14,63 PLN
Cena promocyjna-
Typ produktuE-BOOKI,Poezja
Kolor-
Wzór-
Grupa wiekowa-
MPN-
GTIN-
"Pierwsze wspomnienie wielkiego głodu" to poetycka opowieść o szaleństwie, które opanowało ziemską przystań i rozprzestrzenia się w zawrotnym tempie, niemal z prędkością światła, dotkliwie nieobecnego, będącego obiektem człowieczych tęsknot.
W tym kosmosie wrażeń nie pomagają codzienne rytuały, powtarzalne do znudzenia i smętnej monotonii czynności, nie ratuje terapia znanych powszednich ruchów, bo wszędzie króluje apatia i bezruch, lęk i bezradność, pustka i bezdroża okrutnej i beznadziejnej starości.
Fale przemijania zalewają wietrzne brzegi, biel znikania zagarnia wszystko, bez wyjątku; nie ma portów, nie ma ratunkowych łodzi, jest wiatr i skurcze tonącego ciała.
W tej poezji, mimo prób pokonania codziennego oporu nieustępliwej materii, zwycięża znużenie „udręką / obserwowania zwykłych spraw”, wygrywa niknienie i zniszczenie, nieustannie „tłoczy się ból”, „wzbiera strach”, puchnie „każdy z krańców nieszczęść”.
Tom wierszy Małgorzaty Południak to metafizyka samotności i głodu, „opowieść o strachu”, o „dniach bez smaku”, w których jakoś się trwa, szuka wewnętrznego spokoju i cierpliwie „brnie się przez wiersze”.Paweł Tański
W tym kosmosie wrażeń nie pomagają codzienne rytuały, powtarzalne do znudzenia i smętnej monotonii czynności, nie ratuje terapia znanych powszednich ruchów, bo wszędzie króluje apatia i bezruch, lęk i bezradność, pustka i bezdroża okrutnej i beznadziejnej starości.
Fale przemijania zalewają wietrzne brzegi, biel znikania zagarnia wszystko, bez wyjątku; nie ma portów, nie ma ratunkowych łodzi, jest wiatr i skurcze tonącego ciała.
W tej poezji, mimo prób pokonania codziennego oporu nieustępliwej materii, zwycięża znużenie „udręką / obserwowania zwykłych spraw”, wygrywa niknienie i zniszczenie, nieustannie „tłoczy się ból”, „wzbiera strach”, puchnie „każdy z krańców nieszczęść”.
Tom wierszy Małgorzaty Południak to metafizyka samotności i głodu, „opowieść o strachu”, o „dniach bez smaku”, w których jakoś się trwa, szuka wewnętrznego spokoju i cierpliwie „brnie się przez wiersze”.Paweł Tański