Porównanie cen
Ernesto brat delfinów
Producent: Novae Res | ID: 72116084
18,75 PLN
Oferta sklepu
ID72116084
MarkaNovae Res
DostępnośćTak
Stan-
Cena18,75 PLN
Cena promocyjna-
Typ produktuE-BOOKI,Proza
Kolor-
Wzór-
Grupa wiekowa-
MPN-
GTIN-
"Kiedy czuwają nad tobą bogowiePewnego wieczoru emerytowana pielęgniarka Rosa Sanchez znajduje na swoim ganku podrzucone niemowlę.
Ernesto, bo tak nazwie chłopca, już wkrótce zmieni jej życie i stanie się całym jej światem.
Kim tak naprawdę jest chłopiec?
W jaki sposób trafił do domu na kubańskiej prowincji?
Czy jego rodzice żyją ?
A może rzeczywiście jest dzieckiem bogini Yemai, królowej oceanu, i bratem delfinów?Ta niesamowita historia, garściami czerpiąca z powieści nurtu realizmu magicznego, uchyla drzwi do innego, fascynującego świata.
Świata pełnego muzyki, magii i słońca, ale i rodzinnych tajemnic, które w trudnych czasach politycznego reżimu nabierają szczególnego znaczenia...„Ernesto” ma to, czego brakuje polskiej literaturze, a co ma w nadmiarze powieść iberoamerykańska.
Realizm magiczny, w tym przypadku także nawet – mistyczny.W książce zachwyca oszczędny, ale niezwykle zmysłowy styl autorki.
Piękne zdania można wycinać i wklejać jako złote myśli.
[…] Po otwarciu drzwi tej książki wkraczamy w zupełnie inny wymiar, gdzie magia miesza się z tajemnicą, gdzie słychać głosy przodków, a szczęście zdaje się być na wyciągnięcie ręki.
Niezwykła powieść.dr nauk humanistycznych Katarzyna Krzan,specjalista literaturoznawstwakrzan.blox.pl"Wyszła na ganek.
Pomyślała, że to może ktoś z sąsiadów potrzebuje pomocy.
Przez wiele lat pracowała w szpitalu Calixto Garcia w Hawanie jako pielęgniarka i ludzie wciąż zwracali się do niej z prośbą o pomoc w nagłych sprawach.– Jest tu ktoś?
– zawołała, ale odpowiedziała jej cisza.Odwróciła się powoli ku drzwiom i wtedy dobiegł ją cichy dźwięk.
Zastygła w bezruchu.
To niemożliwe – pomyślała.
Ale przecież nie mogła się pomylić.
Spojrzała w miejsce, skąd dobiegało żałosne kwilenie.Na jej wysłużonym bujanym krześle leżało zawiniątko.Podniosła je delikatnie.Zawinięty w kraciasty kocyk płakał maleńki chłopczyk.Czy właśnie wtedy usłyszała dalekie wołanie oceanu?
Melodię podwodnego królestwa?Wzięła maleństwo w ramiona i zamknęła za sobą drzwi chaty."
Ernesto, bo tak nazwie chłopca, już wkrótce zmieni jej życie i stanie się całym jej światem.
Kim tak naprawdę jest chłopiec?
W jaki sposób trafił do domu na kubańskiej prowincji?
Czy jego rodzice żyją ?
A może rzeczywiście jest dzieckiem bogini Yemai, królowej oceanu, i bratem delfinów?Ta niesamowita historia, garściami czerpiąca z powieści nurtu realizmu magicznego, uchyla drzwi do innego, fascynującego świata.
Świata pełnego muzyki, magii i słońca, ale i rodzinnych tajemnic, które w trudnych czasach politycznego reżimu nabierają szczególnego znaczenia...„Ernesto” ma to, czego brakuje polskiej literaturze, a co ma w nadmiarze powieść iberoamerykańska.
Realizm magiczny, w tym przypadku także nawet – mistyczny.W książce zachwyca oszczędny, ale niezwykle zmysłowy styl autorki.
Piękne zdania można wycinać i wklejać jako złote myśli.
[…] Po otwarciu drzwi tej książki wkraczamy w zupełnie inny wymiar, gdzie magia miesza się z tajemnicą, gdzie słychać głosy przodków, a szczęście zdaje się być na wyciągnięcie ręki.
Niezwykła powieść.dr nauk humanistycznych Katarzyna Krzan,specjalista literaturoznawstwakrzan.blox.pl"Wyszła na ganek.
Pomyślała, że to może ktoś z sąsiadów potrzebuje pomocy.
Przez wiele lat pracowała w szpitalu Calixto Garcia w Hawanie jako pielęgniarka i ludzie wciąż zwracali się do niej z prośbą o pomoc w nagłych sprawach.– Jest tu ktoś?
– zawołała, ale odpowiedziała jej cisza.Odwróciła się powoli ku drzwiom i wtedy dobiegł ją cichy dźwięk.
Zastygła w bezruchu.
To niemożliwe – pomyślała.
Ale przecież nie mogła się pomylić.
Spojrzała w miejsce, skąd dobiegało żałosne kwilenie.Na jej wysłużonym bujanym krześle leżało zawiniątko.Podniosła je delikatnie.Zawinięty w kraciasty kocyk płakał maleńki chłopczyk.Czy właśnie wtedy usłyszała dalekie wołanie oceanu?
Melodię podwodnego królestwa?Wzięła maleństwo w ramiona i zamknęła za sobą drzwi chaty."