Porównanie cen

Praca nad rolą

Producent: Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. L. Schillera w Łodzi | ID: 72114101

14,00 PLN

Oferta sklepu

eduksiegarnia.pl
Dostępność: Tak
14,00 PLN
Do sklepu
ID72114101
MarkaPaństwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. L. Schillera w Łodzi
DostępnośćTak
Stan-
Cena14,00 PLN
Cena promocyjna-
Typ produktuE-BOOKI,Teatr Film
Kolor-
Wzór-
Grupa wiekowa-
MPN-
GTIN-
Anna Sarna – „Spotkania”Rozprawa Anny Sarny o jej pracy nad rolą Kyry Hollis w spektaklu „Prześwit” Davida Hare’a w reżyserii Jacka Orłowskiego w Teatrze im.
Stefana Jaracza w Łodzi ze wszech miar budzi uznanie.
Autorka bowiem swoje doświadczenia aktorskie umieściła – jakże słusznie – w szerokim kontekście filozoficznym i etycznym.
Inspirację w pierwszym rzędzie stanowiła książka Józefa Tischnera „Filozofia dramatu”.
Na jej podstawie Anna Sarna zastanawia się nad obecnością człowieka w dramacie.
Jednocześnie na użytek swego doświadczenia aktorskiego przekształca Tischnerowskie „otwarcie” na „spotkanie”, aby tą drogą dojść do najistotniejszego sensu teatru.
Bo właśnie w teatrze kondensuje się nie tylko esencja życia, ale następuje niemal mistyczne spotkanie wszystkich uczestników dramatu, zarówno tych na scenie, jak i tych na widowni.Ireneusz Czop – „Stan zerowy”Dawno nie spotkałam się z tak osobistym, bo przekraczającym granice doświadczenia artystycznego wyznaniem.
Wyznaniem aktora, który w poszukiwaniu scenicznej prawdy podąża drogą wielkich mistrzów zarówno w kręgu teatru europejskiego (Peter Brook) jak Dalekiego Wschodu (Zeami Motokiyo).
I co najważniejsze, te fascynacje nie są tylko wyrazem mód wstrząsających (i rozwijających) sztukę aktorską XX wieku.
Nie są wyłącznie poszukiwaniem „aktora doskonałego”.
Dla Ireneusza Czopa to droga – poprzez stosowanie różnych technik kształcących głos, oddech, ciało – do samodoskonalenia duchowego.
Przecież sztuka aktorska jest najbardziej człowieczą ze wszystkich sztuk!
Nie darmo Czop zatytułował swoje medytacje – „Stan zerowy”.
Ten „stan” objaśnia jako „przestrzeń, w której wszystko się może zdarzyć”.
I dodaje: „A idealną sytuacją jest całkowite zawierzenie, że wszystko, co w danej chwili przychodzi, jest działaniem”.
Odnosi się to oczywiście do „rozczytywania logicznego i emocjonalnego” roli.
To „rozczytywanie” przez Czopa Szekspirowskiego „Makbeta”, Clinta w „Blasku życia” Rebeki Gilman czy Męża w „Lwie na ulicy” Judith Thompson (w inscenizacjach Mariusza Grzegorzka) polega nie tylko na opisie „strukturalnych działań”, ale na wskazaniu głównego imperatywu rządzącego postaciami (strach, nawiedzenie, geometria).
W tym dążeniu Ireneusz Czop ma odwagę przyznać się do osobistych wahań, niepokoju, nawet rozpaczy.Z recenzji prof.
Anny Kuligowskiej-Korzeniewskiej