Porównanie cen

Po co ci logo?

Producent: Wydawnictwo e-bookowo | ID: 72111181

26,25 PLN

Oferta sklepu

eduksiegarnia.pl
Dostępność: Tak
26,25 PLN
Do sklepu
ID72111181
MarkaWydawnictwo e-bookowo
DostępnośćTak
Stan-
Cena26,25 PLN
Cena promocyjna-
Typ produktuE-BOOKI,Poradniki
Kolor-
Wzór-
Grupa wiekowa-
MPN-
GTIN-
Poradnik, nie poradnik, przeczytaj i zdecyduj sam.
Książka "Po co Ci Logo?" powstała z moich tekstów pisanych w większości na blogu http://alw.pl, ale też w 2+3D, Beauty&Business, Visual Communication.
Podpuszczano mnie do sprokurowania jej wielokrotnie, ale jakoś brak było czasu na przejrzenie prawie tysiąca wpisów.
Impulsem do tej kompilacji moich tekstów było wydanie, w formie ebooka, innej mojej książki, pierwszego tomu opracowania koncepcyjnego herbu Rzeczypospolitej "projekt Orli Dom".
Ukazała się ta pozycja w Wydawnictwie E-bookowo w maju tego roku.
W końcu jednak nadszedł czas nieco wolniejszy i jest także ta książka, również wydana w wersji elektronicznej póki co, w tym samym wydawnictwie.
Na 264 stronach piszę o sprawach związanych nie tylko z projektowaniem znaku, ale i szerzej o wizerunku, jego zagrożeniach, a także wielu sprawach łączących się, z tym projektownaiem i budowaniem wizerunku, w sposób pośredni i bezpośredni.
Jest zatem trochę do poczytania i przemyślenia.
Co prawda niektóre tematy wywoławcze straciły aktualność, ale to, co przy ich okazji pisałem można spokojnie odnieść do wielu aktualnych sytuacji.
Wystarczy wyciągać wnioski z cudzych błędów.
I tak na to spójrz Drogi Czytelniku.Nie ma w tej książce niestety prostych recept, w stylu „jak zostać bogatym w 5 minut” ani też, tym bardziej, „jak zrobić genialne logo przy użyciu Worda”, sądzę jednak, że jest wiele moich spostrzeżeń, które po przemyśleniu będą przydatne w życiu, dla obu stron barykady, tak dla prowadzących biznes, jak i robiących w grafice użytkowej.Moją książkę podzieliłem na rozdziały, jest więc o logo, wizerunku, reklamie, heraldyce, symbolice i konkursach, ale są i varia, czyli tematy nieco na uboczu.
Niech Cię jednak Drogi Czytelniku nie zwiedzie ten rozdziałowy podział, częściowo jest on nieco przypadkowy.
Większość tekstów bowiem powinna znaleźć się w dwu, a czasem w trzech rozdziałach.
Opisuję bowiem sprawy mające wiele aspektów.
Bo czymże jest np.
samo logo, jak nie początkiem, punktem startu do budowania z jego użyciem wizerunku, no a tu już wchodzimy w reklamę, marketing i kilka jeszcze drobniejszych detali.
Aliści samo logo ma też swoje początki, czy to w postaci formułowania założeń do projektu, określania własnych wizji firmy, strategii tejże firmy.
Czy to, już na etapie projektowania, koncypowanie nie tylko kształtu, ale i symboliki, czasem zaś heraldycznych odniesień.
A może też z innej strony, dość modnej, ogłaszanie konkursu i jego merytoryczna ocena, nie na zasadzie podoba się/nie podoba, a właśnie merytoryczne ocenianie projektów.
Bo przecież znak firmowy musi być efektywny w działaniu a nie jedynie efektowny.
Musi zapadać w naszą pamięć, a nie jedynie nam się podobać.
Czasem jego siłą jest jego kontrowersyjność właśnie, a przez to zapamiętywalność, a czasem tylko jego prostota.
Choć z tą prostotą, minimalizmem, chyba coraz częściej lądujemy na mieliznach nijaczenia i rafach wtórności.
Ale co tu gadać, trzeba poczytać, pomyśleć i wyciągnąć wnioski, a na pewno NIE kopiować opisanych przykładów.