Porównanie cen
Poza krąg Kwadrygi
Producent: Universitas | ID: 72110592
21,75 PLN
Oferta sklepu
ID72110592
MarkaUniversitas
DostępnośćTak
Stan-
Cena21,75 PLN
Cena promocyjna-
Typ produktuE-BOOKI,Literaturoznawstwo
Kolor-
Wzór-
Grupa wiekowa-
MPN-
GTIN-
Książka jest metodologicznie wieloaspektowa, błyskotliwa interpretacyjnie, doskonale udokumentowana i ujęta w narrację studium historycznoliterackiego, odkrywającego przestrzeń duchową (po trosze) zapomnianej formacji pokoleniowej.
Prowadzi czytelnika krok po kroku fascynujących dociekań, ma epicki oddech, a interpretacje pociągają odkrywczością komentarza.
Pomysły Autorki otwierają drogę (nieprzetartą) do zapoznanego myślenia o reakcji (poetyckiej) na kryzys kulturowego ładu innej niż wyobrażenie śmierci Stwórcy i pustego nieba.
Najistotniejsza wydaje mi się konkluzja, iż w drugiej połowie lat dwudziestych, właśnie wtedy, kiedy wygasa boom futurystyczno-awangardowy, przez dwie inno-podobne poezje Sebyły i Szenwalda przesuwa się metafizyczna smuga cienia jako podjęcie zagadnień nierozwiązywalnych w trybie „poetologicznych”, aktualnych sporów epoki, i że szaloną próbą rozwikłania tych kwestii są dwa, swoiście równoległe poematy-halucynacje, Kuchnia… i Młyny (a może cały Koncert egotyczny).
Tak istotnie było, a nikt tego dotąd wyraźnie nie zobaczył i nie opisał.(z recenzji prof.
Andrzeja Zieniewicza)
Prowadzi czytelnika krok po kroku fascynujących dociekań, ma epicki oddech, a interpretacje pociągają odkrywczością komentarza.
Pomysły Autorki otwierają drogę (nieprzetartą) do zapoznanego myślenia o reakcji (poetyckiej) na kryzys kulturowego ładu innej niż wyobrażenie śmierci Stwórcy i pustego nieba.
Najistotniejsza wydaje mi się konkluzja, iż w drugiej połowie lat dwudziestych, właśnie wtedy, kiedy wygasa boom futurystyczno-awangardowy, przez dwie inno-podobne poezje Sebyły i Szenwalda przesuwa się metafizyczna smuga cienia jako podjęcie zagadnień nierozwiązywalnych w trybie „poetologicznych”, aktualnych sporów epoki, i że szaloną próbą rozwikłania tych kwestii są dwa, swoiście równoległe poematy-halucynacje, Kuchnia… i Młyny (a może cały Koncert egotyczny).
Tak istotnie było, a nikt tego dotąd wyraźnie nie zobaczył i nie opisał.(z recenzji prof.
Andrzeja Zieniewicza)