Porównanie cen
Pisarze polsko-żydowscy XX wieku
Producent: Elipsa Dom Wydawniczy i Handlowy | ID: 72110226
28,00 PLN
Oferta sklepu
ID72110226
MarkaElipsa Dom Wydawniczy i Handlowy
DostępnośćTak
Stan-
Cena28,00 PLN
Cena promocyjna-
Typ produktuE-BOOKI,Literaturoznawstwo
Kolor-
Wzór-
Grupa wiekowa-
MPN-
GTIN-
W tym opracowaniu interesują nas tylko ci autorzy, którzy pisali po polskui w ten sposób weszli do literatury polskiej.
Wybór języka jest w tym przypadkudecydujący, (choć ta kwalifikacja – jak każda – nie dość dokładnie przystaje dokażdego indywidualnego przypadku; Stryjkowski na przykład zaczynał swoje pisanieod hebrajskiego).
Oznacza przynależność do „gospodarstwa” danej literatury(określenie K.
Wyki).
Tak jak uznajemy za pisarzy polskich tych emigrantów, którzypisali po polsku (Witold Gombrowicz, Czesław Miłosz, Gustaw Herling-Grudzińskiitd.), a nie uznajemy np.
Josepha Conrada, który wybrawszy język angielski i zmieniwszynazwisko przynależy do „gospodarstwa” literatury angielskiej (lub JerzyKosiński – do amerykańskiej), tak za pisarzy polskich trzeba uznać wszystkich,którzy ten język wybrali i w nim się wypowiadali.
Często wypowiadali się niezwyklekunsztownie i starannie (Julian Tuwim, Antoni Słonimski, Artur Sandauer).
To, couchodzi stylistycznie, dajmy na to, Iwaszkiewiczowi (według ładnej formuły Sartre’a:„/…/ moje /…/ błędy językowe są zgodne z duchem języka”7), każdemu pisarzowipolsko-żydowskiemu zostałoby natychmiast wytknięte jako zaśmiecanie i brudzenie(„kalanie”!) języka polskiego (vide: ataki prawicy na Bolesława Leśmiana, Juliana Tuwima, Bruno Schulza itp.).
Nie chodzi wiec o to, aby ujawniać, kto (jeszcze)w literaturze polskiej jest Żydem, tylko o to, aby pokazać, jak wiele literaturapolska jako całość zawdzięcza pisarzom, którzy do tego języka weszli, którzy gosobie wybrali i przyswoili aż do poziomu środka ekspresji artystycznej.
Kieruje namimyślenie kategoriami wzbogacania, mieszania się kultur, wzajemnego przenikaniai uzupełniania, a nie wykluczania, oddzielania, separacji.
Wybór języka jest w tym przypadkudecydujący, (choć ta kwalifikacja – jak każda – nie dość dokładnie przystaje dokażdego indywidualnego przypadku; Stryjkowski na przykład zaczynał swoje pisanieod hebrajskiego).
Oznacza przynależność do „gospodarstwa” danej literatury(określenie K.
Wyki).
Tak jak uznajemy za pisarzy polskich tych emigrantów, którzypisali po polsku (Witold Gombrowicz, Czesław Miłosz, Gustaw Herling-Grudzińskiitd.), a nie uznajemy np.
Josepha Conrada, który wybrawszy język angielski i zmieniwszynazwisko przynależy do „gospodarstwa” literatury angielskiej (lub JerzyKosiński – do amerykańskiej), tak za pisarzy polskich trzeba uznać wszystkich,którzy ten język wybrali i w nim się wypowiadali.
Często wypowiadali się niezwyklekunsztownie i starannie (Julian Tuwim, Antoni Słonimski, Artur Sandauer).
To, couchodzi stylistycznie, dajmy na to, Iwaszkiewiczowi (według ładnej formuły Sartre’a:„/…/ moje /…/ błędy językowe są zgodne z duchem języka”7), każdemu pisarzowipolsko-żydowskiemu zostałoby natychmiast wytknięte jako zaśmiecanie i brudzenie(„kalanie”!) języka polskiego (vide: ataki prawicy na Bolesława Leśmiana, Juliana Tuwima, Bruno Schulza itp.).
Nie chodzi wiec o to, aby ujawniać, kto (jeszcze)w literaturze polskiej jest Żydem, tylko o to, aby pokazać, jak wiele literaturapolska jako całość zawdzięcza pisarzom, którzy do tego języka weszli, którzy gosobie wybrali i przyswoili aż do poziomu środka ekspresji artystycznej.
Kieruje namimyślenie kategoriami wzbogacania, mieszania się kultur, wzajemnego przenikaniai uzupełniania, a nie wykluczania, oddzielania, separacji.