Porównanie cen

O wychowaniu na arenie szkolnego wieloboju

Producent: Impuls | ID: 72103200

24,75 PLN

Oferta sklepu

eduksiegarnia.pl
Dostępność: Tak
24,75 PLN
Do sklepu
ID72103200
MarkaImpuls
DostępnośćTak
Stan-
Cena24,75 PLN
Cena promocyjna-
Typ produktuE-BOOKI,Edukacja
Kolor-
Wzór-
Grupa wiekowa-
MPN-
GTIN-
Zgodnie z definicją gatunkową, baśń uruchamia – zarówno po stronie autora (czyli, na ogół, pewnej ludzkiej zbiorowości), jak i odbiorcy – wielorakie pokłady świadomości, w tym magiczne i archetypiczne.
Nie wchodząc zbytnio w zawiłości genologiczne, warto jednak odnotować irracjonalizm rządzący baśnią – dlaczego zatem Danilewska wybrała właśnie baśń, skoro jej książka jest z założenia naukowa?
Rozwikłanie tej zagadki to drugi wielki temat książki, skrywający się w koncepcji „myślenia wielorakiego” (Gardner), „myślenia integralnego” (Wilber), „myślenia ironicznego” (Egan), wreszcie – „myślenia refleksyjnego” (Kegan), oznaczającego zerwanie z dotychczasowym, racjonalnym oglądem świata na rzecz oglądu transparentnego, pozwalającego ujmować rzeczywistość z wielu stron jednocześnie; wyklucza to monopol na prawdę którejkolwiek z filozofii i uprawomocnia ambiwalentny obraz świata – Danilewska, zwolenniczka nowego modelu rzeczywistości, dopuszcza zatem do głosu argumenty racjonalne na równi z irracjonalnymi, nawet jeśli zdają się pozornie wykluczać.
Myślenie integracyjne zdaje się w podjętej tematyce szczególnie potrzebne, Danilewska pokazuje bowiem dwie rzeczy: 1.
mimo upływu czasu i zmiany epok hasła o rywalizacji i „nowym, wspaniałym świecie” pozostają bez zmian; 2.
cechuje nas coraz większy pęd ku doskonałości i coraz większy nacisk na rywalizację, bez oglądania się na jej, ewentualne, destrukcyjne skutki – owa niefrasobliwość staje się jedną z cech charakterystycznych naszego społeczeństwa, występującą w połączeniu z niemal sarmacka lekkomyślnością pt.
„jakoś to będzie”.
Nie będzie – przekonuje nas Autorka – samo „nic się nie będzie”, stąd potrzeba zrywania zasłon i ukazywania brutalnych mechanizmów rządzących rywalizacją.
By zyskać na wiarygodności, drugą część książki wypełniają opowieści bezpośrednio zainteresowanych, czyli uczniów, poddanych i poddawanych nieustającej presji konkurencji i konieczności „bycia najlepszym”.
Fragment książkiMiliony ludzi wciąż wierzą, że rywalizacja prowadzi uczniów ku wyżynom doskonałości.
Stanowi ona spiritus movens i perpetuum mobile ich aktywności; nie wyczerpuje się, lecz wzrasta podczas potyczek.
Gdy dwóch równych uczniów zaczyna się ze sobą mierzyć o to, który z nich jest lepszy w nauce, duch rywalizacji nie pozwala żadnemu z nich spocząć na laurach.
Raz jeden wygrywa, raz drugi, co zagrzewa ich obu do podnoszenia własnej kondycji przed kolejnym bojem o zwycięstwo na szkolnej arenie, zapowiedzianym i kontrolowanym przez nauczyciela.
Niektórzy wyobrażają sobie, że nauczyciel panuje nad klasą dzięki sile swego autorytetu, a gdy trzeba, jest zdolny nawet ciskać gromami jak Zeus kontrolujący rywalizację bogów na Olimpie.
Inni – że wyposażony w tajemną wiedzę pedagogiczną kieruje uczniami liberalnie jak bóg Rynek; niewidzialną ręką utrzymuje żywiołową rywalizację uczniowską na wodzy rozumu.