Porównanie cen
Hydra
Producent: FORMA | ID: 72102414
21,38 PLN
Oferta sklepu
ID72102414
MarkaFORMA
DostępnośćTak
Stan-
Cena21,38 PLN
Cena promocyjna-
Typ produktuE-BOOKI,Proza
Kolor-
Wzór-
Grupa wiekowa-
MPN-
GTIN-
Wyobrażacie sobie miłość w korporacji?
Co tam miłość – wyobrażacie sobie bunt?
Książkę Jarosława Księżyka przeczytacie w trybie ASAP.
Opowieść przyspiesza z każdą stroną.
Nieszczęsny świat korporacji, widziany oczami bohatera-narratora, można by traktować z przymrużeniem oka.
Tym bardziej że mnóstwo tu błyskotliwej ironii.
Świat mógłby więc jawić się jako lekki, czasem wręcz farsowy.
Wrażenie pogłębia język, skrzy się kolorami i terminami powszechnie obowiązującymi w mowie korpo.
Jednak życie korpo i język korpo zdają się uczestniczyć w opętańczej grze i tworzyć niewolniczą, szczelną całość, na którą bohater-narrator nie przystaje.
Jakby odzywał się w nim „error”.
Wracają do niego ludzkie tęsknoty: ludzkie wyobrażenia miłości i ludzkie sny o gołębiach.
To subtelne napięcie, konstruowane niezwykle sprawną pisarską ręką Księżyka, jest jedną z wielu zalet książki.
Ostatecznie "Hydra" staje się historią adresowaną tak do czytelników pracujących w korporacjach, jak do wszystkich innych, którzy niezmiennie stają przed życiowymi szansami, z nadzieją, że przyniosą one szczęście.
Szczęście?
Jakie, skoro szczęście nie ma instrukcji?
A może ma, tylko ja o tym nie wiem.Przeczytajcie "Hydrę"!
Zróbcie Księżykowi audyt.Krzysztof Bielecki
Co tam miłość – wyobrażacie sobie bunt?
Książkę Jarosława Księżyka przeczytacie w trybie ASAP.
Opowieść przyspiesza z każdą stroną.
Nieszczęsny świat korporacji, widziany oczami bohatera-narratora, można by traktować z przymrużeniem oka.
Tym bardziej że mnóstwo tu błyskotliwej ironii.
Świat mógłby więc jawić się jako lekki, czasem wręcz farsowy.
Wrażenie pogłębia język, skrzy się kolorami i terminami powszechnie obowiązującymi w mowie korpo.
Jednak życie korpo i język korpo zdają się uczestniczyć w opętańczej grze i tworzyć niewolniczą, szczelną całość, na którą bohater-narrator nie przystaje.
Jakby odzywał się w nim „error”.
Wracają do niego ludzkie tęsknoty: ludzkie wyobrażenia miłości i ludzkie sny o gołębiach.
To subtelne napięcie, konstruowane niezwykle sprawną pisarską ręką Księżyka, jest jedną z wielu zalet książki.
Ostatecznie "Hydra" staje się historią adresowaną tak do czytelników pracujących w korporacjach, jak do wszystkich innych, którzy niezmiennie stają przed życiowymi szansami, z nadzieją, że przyniosą one szczęście.
Szczęście?
Jakie, skoro szczęście nie ma instrukcji?
A może ma, tylko ja o tym nie wiem.Przeczytajcie "Hydrę"!
Zróbcie Księżykowi audyt.Krzysztof Bielecki