Porównanie cen
Skarb Bobowy. Trésor des Fèves et Fleur des Pois
Producent: Armoryka | ID: 72102031
5,63 PLN
Oferta sklepu
ID72102031
MarkaArmoryka
DostępnośćTak
Stan-
Cena5,63 PLN
Cena promocyjna-
Typ produktuE-BOOKI,Literatura dla dzieci
Kolor-
Wzór-
Grupa wiekowa-
MPN-
GTIN-
Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i francuskiej.
Version bilingue: polonaise et française.
„Żyło sobie raz dwoje starych ludzi, on nazywał się Bobownik, a ona Bobownikowa.
Nie mieli dzieci i trapili się tym, przewidując, że niebawem postarzeją się o tyle, iż nie będą w stanie uprawiać bobu na swym polu i sprzedawać go w mieście.
Pewnego dnia podczas plewienia grzędy koło małej ich chatki, staruszka rozgarnęła gąszcz chwastów i – znalazła duże białe zawiniątko, rozwiązała kołderkę, a tu śliczny różowy chłopczyk wyciągnął do niej tłuściutkie rączki i zawołał: – Mama!
Gdy na wołanie żony stary Bobownik nadbiegł i zobaczył dziecko, jakie im Pan Bóg zesłał, zaczęli oboje starzy śmiać się z radości, po czym wrócili jak najprędzej do chatki, w obawie, aby rosa padająca nie zaszkodziła ich chłopczykowi.
Dopieroż to była uciecha, gdy zasiedli przy kominie, w którym płonął ogień z łodyg bobowych, a staruszek wziął dziecko na kolano i zaczął ostrożnie je huśtać i mu śpiewać.” A jakie były dalsze losy i przygody zarówno tego dziecka, nazwanego Skarbem Bobowym, jak i jego przybranych rodziców dowiemy się po przeczytaniu całej książeczki.
Zachęcamy do lektury!
Version bilingue: polonaise et française.
„Żyło sobie raz dwoje starych ludzi, on nazywał się Bobownik, a ona Bobownikowa.
Nie mieli dzieci i trapili się tym, przewidując, że niebawem postarzeją się o tyle, iż nie będą w stanie uprawiać bobu na swym polu i sprzedawać go w mieście.
Pewnego dnia podczas plewienia grzędy koło małej ich chatki, staruszka rozgarnęła gąszcz chwastów i – znalazła duże białe zawiniątko, rozwiązała kołderkę, a tu śliczny różowy chłopczyk wyciągnął do niej tłuściutkie rączki i zawołał: – Mama!
Gdy na wołanie żony stary Bobownik nadbiegł i zobaczył dziecko, jakie im Pan Bóg zesłał, zaczęli oboje starzy śmiać się z radości, po czym wrócili jak najprędzej do chatki, w obawie, aby rosa padająca nie zaszkodziła ich chłopczykowi.
Dopieroż to była uciecha, gdy zasiedli przy kominie, w którym płonął ogień z łodyg bobowych, a staruszek wziął dziecko na kolano i zaczął ostrożnie je huśtać i mu śpiewać.” A jakie były dalsze losy i przygody zarówno tego dziecka, nazwanego Skarbem Bobowym, jak i jego przybranych rodziców dowiemy się po przeczytaniu całej książeczki.
Zachęcamy do lektury!